Witaj,
Ja nazywam się Krzysztof Nyrek i jestem chemikiem. Zaskoczony, że piszę o finansach? No to pozwól, że wyjaśnię Ci skąd to się u mnie wzięło.
Kilka lat temu, za namową pewnego agenta otworzyłem sobie polisę inwestycyjną. Obietnice były piękne, a już po roku zanotowałem straty rzędu 50%. Pomyślałem wtedy, że coś trzeba z tym zrobić i tak zaczęła się moja przygoda z finansami.
Na początku książki, artykuły ekspertów z dziedziny finansów, potem szkolenia i dużo praktyki. Tak w zasadzie jest do dzisiaj, bo cały czas znajduję ciekawe książki, artykuły, czy szkolenia. Aktywnie inwestuję na rynku funduszy inwestycyjnych, GPW i Forexie. Prowadząc ten blog chciałbym przekazać Ci jak najwięcej swojej wiedzy i doświadczenia, po to abyś mógł ją wykorzystać, bo nie od dzisiaj wiadomo, że najlepiej uczyć się na cudzych błędach.
Czym się zajmuje na co dzień? Jak już wspomniałem jestem chemikiem, obecnie na stanowisku kierownika laboratorium, ale moim hobby są finanse, w związku z tym wolne chwile spędzam z kalkulatorem, lub książką i dobrze mi z tym, a jeśli przy okazji znalazłeś na tym blogu coś interesującego, to jest mi niezwykle miło z tego powodu. Pozdrawiam i życzę owocnej lektury.
2 Responses to O mnie
Leave a Reply Cancel reply
Wybierz coś dla siebie
Eksperyment
Stan na 20.01.2012r.
Skład portfela blogowego:
Allianz FIO Subfundusz Allianz Akcji
BPH SFIO Total Profit
Black Rock GF US Basic Value
Black Rock GF World Gold
Quercus Parasolowy SFIO Subfundusz Quercus lev
Tempelton Growth
Wartość portfela:
17 984.59zł
Zmiana po roku:
-10.08%
Benchmarki
Portfel Zrównoważony:
Zmiana po roku:
-13.01%
Portfel Stabilnego Wzrostu:
Zmiana po roku:
-5.06%
Portfel Akcyjny:
Zmiana po roku:
-22.67%
Portfel Aktywnej Alokacji:
Zmiana po roku:
-17.51%
Szczegóły eksperymentu Kliknij tutajUnion Investment
Książka, obok której nie można przejść obojętnie
Pierwsza książka w tym temacie, osadzona w polskich realiach Biedny Polak, Bogaty Polak
Tagi
analiza fundamentalna analiza techniczna bank budżet emerytura energia finanse FOREX fundusz fundusze fundusze akcyjne fundusze inwestycyjne fundusz inwestycyjny giełda gotówka instrument finansowy instrumenty finansowe inwestowac inwestowanie inwestycja inwestycje kapitał karta kredytowa konto oszczędnościowe kredyt lokata NFZ niezależność finansowa odsetki OFE oprocentowanie oszczedzanie oszczędności pieniadze podatek portfel portfele modelowe pożyczka procent procent składany wolność finansowa zdolnosc kredytowa ZUS zysk zyski




Na wstępie chciałbym pogratulować zapału wkładanego w prowadzenia tego bloga. Piszesz w sposób bardzo czytelny i jasny dla zwykłego Kowalskiego kompletnie nie zorientowanego w finansach.
Niestety bardzo razi mnie jedno co napisałeś na tej podstronie. Mianowicie:
“Kilka lat temu, za namową pewnego agenta otworzyłem sobie polisę inwestycyjną. Obietnice były piękne, a już po roku zanotowałem straty rzędu 50%.”
Krzysztofie z tego co widzę przeczytałem na Twoim blogu jesteś osobą działającą w funduszach inwestycyjnych. Ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe działają na tej samej zasadzie: kupujemy jednostki uczestnictwa w danym funduszu. Im większe są spadki tym lepszym jest moment dla nas do zakupu jednostek ponieważ kupujemy je… taniej i łatwiej na nich zarobić. Tak właśnie działa uśrednianie. Jeżeli jesteś innego zdania bardzo chętnie poznam Twoją opinię
pozdrawiam
Grzegorz
Grzegorzu dziękuje za miłe słowa. Pozwolę sobie również na drobną polemikę w sprawie funduszy inwestycyjnych. Na początek, żeby nie było niedomówień uważam, że polisy inwestycyjne są dobre, mają szereg zalet, ale też i pewne wady, dlatego każdy powinien w pełni świadomie zakładać takie polisy, niemniej ja cenię sobie zalety takich polis i moje słowa w żadnym wypadku nie mają na celu ataku na tego typu produkty, chodziło mi raczej o wyjaśnienie skąd moje zainteresowanie finansami. Przechodząc do sedna ja rozumiem jak działa uśrednianie, ale chciałbym odróżnić uśrednianie od straty. Jeżeli kupujemy jednostki F.I. po korekcie, w okolicach dołka po różnych cenach to takie uśrednianie ma sens, ale jeżeli ja kupuję jednostki F.I. na górce, a potem dokupuję w trakcie przeceny, to o jakim uśrednianiu tu mówimy? Przecież podstawowe zasady statystyki mówią, aby uśredniać wartości podobne, a nie skrajnie różne. W moim przekonaniu należy odseparować dwa zagadnienia: uśrednianie i ochrona kapitału. Oczywiście zgadzam się z Tobą, że im większe spadki tym lepsze zakupy robimy, ale uważam, że należy w trakcie przeceny przenosić kapitał już zgromadzony z funduszy akcyjnych, do funduszy pieniężnych lub obligacyjnych w celu jego ochrony, a za pieniądze z wpłat regularnych na bieżąco można dokupować udziały w funduszach akcyjnych, dzięki czemu jak przyjdą wzrosty to będziemy mogli zarobić.
Pozdrawiam
Krzysiek