Środowisko developerskie

Tworząc strony WWW w obecnie obowiązujących standardach konieczne jest posiadanie środowiska developerskiego. Można oczywiście zakodować stronę www tylko za pomocą notatnika, ale czy naprawdę warto się męczyć? Dobrze skonfigurowane środowisko pomaga w pracy w sposób niemalże niezauważalny. W tym artykule chciałbym się podzielić tym w jaki sposób ja mam skonfigurowany swój developerski ekosystem.

WINDOWS 10

System operacyjny musi być. Nie jestem fanem Appla i nie mam żadnego ich produktu, choć kiedyś testowałem iphona. Do dzisiaj nie rozumiem, dlaczego aplikacje darmowe na system Android dla iOS są płatne. Nie działam również pod Linuxem, choć potrafię obsługiwać Linuxa i nie boję się konsoli to zauważyłem, że instalacja niektórych elementów oprogramowania potrafi przysporzyć dziwnych problemów nie spotykanych na Windowsie. Tak właśnie piszę to z pełną odpowiedzialnością: w Windowsie czasem jest łatwiej niż w Linuxie. Co więcej obawy przed pojawieniem się niebieskiego ekranu są mocno przesadzone. W obecnej wersji okienek tylko raz pojawił mi się niebieski ekran, a korzystam z Windowsa dużo. Co więcej aktualizację automatyczną można wyłączyć lub ustawić tak żeby wykonywała się poza godzinami pracy nad kodem.

GIT

Absolutnym fundamentem pracy z jakimkolwiek kodem jest dla mnie Git. Lubię go tak bardzo, że najchętniej stosowałbym go wszędzie i do każdego rodzaju plików z którymi pracuję. Nie wymaga długiego okresu przyswajania, a w zamian daje pełną swobodę w pisaniu kodu w tym w popełnianiu błędów, psucia całych komponentów i odzyskiwaniu ich w kilka sekund. Fenomenalne narzędzie. Gita można ściągnąć ze strony https://git-scm.com/. Instalacja jest intuicyjna, a nauczenie się podstawowych zasad korzystania zajmuje około pół godziny. Tutaj możesz znaleźć króciutki opis korzystania z gita. https://krzysztofnyrek.pl/jak-uzywam-gita/

VS Code

Narzędzie do pisania kodu przyjazne developerowi, to z pewnością Virtual Studio Code. Dostępny do ściągnięcia pod adresem https://code.visualstudio.com/. Umożliwia rozszerzenie podstawowych funkcjonalności o dodatkowe pluginy dzięki czemu staje się potężnym kombajnem. Przy czym trzeba uważać, bo niektóre dodatki potrafią utrudnić pracę. Fajnym udogodnieniem w VS Code jest pełna współpraca z systemem kontroli wersji, dzięki czemu nie musimy stukać odręcznie kodu przy każdym commicie. VS Code pozwala też na operacje na gałęziach, wysyłkę na zdalne repozytorium czy rozwiązywanie konfliktów w plikach. Z części funkcjonalności korzystam, część rzeczy wolę napisać samemu w terminalu. VS Code pozwala wyświetlić terminal jako okienko w programie co również ułatwia pracę.

Node.JS

Wisienka na torcie, jeżeli chodzi o automatyzację pracy. Technicznie to środowisko pozwalające na uruchamianie skryptów napisanych w Java Script poza przeglądarką stron www. Pozwala znacznie przyspieszyć pracę, a nawet wykonać takie zadania, których ręczne wykonanie w zasadzie jest niemożliwe do zrealizowania. Uwielbiam i chętnie przeglądam co nowego społeczność skupiona wokół Node.JS udostępniła. Node.JS można ściągnąć ze strony https://nodejs.org/en/ a instalacja na Windows przebiega automatycznie.

NPM

Menadżer pakietów oprogramowania napisanych w Node.JS. Dzięki temu menadżerowi możemy łatwo ściągać potrzebne skrypty i dodawać je do naszego projektu. Możemy również aktualizować skrypty według potrzeb, albo je odinstalowywać.

Co więcej możemy napisać własny skrypt, który będzie uruchamiał sekwencję skryptów, dzięki której łatwo zamienimy pliki z wersji produkcyjnej na pliki gotowe do wrzucenia na serwer, łącznie z wgraniem ich na serwer. Osobiście korzystam z następujących pakietów node.js:

  • Autoprefixer – do automatycznego dodawania prefixów w kodzie css w celu zyskania kompatybilności ze starszymi wersjami przeglądarek;
  • Concat – do łączenia plików css;
  • Node-Sass – do konwersji plików scss na css;
  • Npm-run-all – do równoczesnego utrzymywania różnych skryptów node.js w trakcie pracy nad kodem;
  • Browsersync – do bieżącego podglądu strony również na urządzeniach przenośnych poprzez lokalny rooter.

W celu uruchomienia menadżera w folderze w którym trzymamy pliki projektowe, będąc w tym folderze w linii komend należy wpisać npm init. Następnie możemy instalować pakiety komendą npm install „nazwa pakietu”. Sposób uruchamiania pakietów i możliwości jakie dają łatwo znaleźć w dokumentacji danego pakietu.

Jak widzisz środowisko nie jest mocno skomplikowane, za to daje pełnię swobody przy tworzeniu kodu i pozwala na automatyzację procesów związanych z generowaniem ostatecznej wersji plików. Konfiguracja środowiska również nie należy do trudnych, wystarczy kilka chwil z dokumentacją i można samemu sobie stworzyć taki system do pracy.

Krzysztof NyrekŚrodowisko developerskie