Tydzień 12

To się kiedyś musiało stać. Myślałem jednak, że dopiero w wakacje. Niestety bywają takie tygodnie, kiedy pomimo całego zapału i chęci nauki, niewiele z tego wychodzi. Uważam jednak, że takie tygodnie są potrzebne w nauce. Dlaczego?

Ten tydzień pokazał mi, że nauka programowania nadal mnie kręci. W poniedziałek trochę było mi szkoda, że z rana nie udało się nawet godziny zagospodarować na naukę. We wtorek i środę nie miałem za bardzo czasu, żeby o tym myśleć. Za to w czwartek, pomimo późnego powrotu do domu i zmęczenia nie wytrzymałem i usiadłem na godzinkę do nauki. W piątek też wykroiłem kawałem czasu na naukę. Tak właśnie od zawsze myślałem o hobby. Byłem przekonany, że jak znajdę to „coś” to nie będę mógł przez dłuższy czas się tym „czymś” nie zajmować. No i jest i jestem szczęśliwy, że znalazłem.

Czym się zajmowałem w tym tygodniu?

W nauce Frontendu zaczynamy od HTML. Od razu zostałem mega zaskoczony, bo ja myślałem, że HTML to tylko: <head>, <body>, <div> i <footer>. W jakiej wielkiej niewiedzy żyłem. Myślałem nawet, że przygotuję krótki artykuł o tym jak powinno się konstruować stronę w HTML zgodnie z przewodnikiem W3C, ale ten przewodnik to sporo dokumentacji do przeczytania. Utknąłem więc na chwilę w tym miejscu. Kiedy ostatnio oglądałem video na kanale YT Hello Roman, gdzie tłumaczy ile zajmuje nauka frontendu i na HTML daje 4-5 tygodni nie wierzyłem. Teraz już wiem, że jeżeli chcesz korzystać z HTMLa zgodnie ze standardami, to miesiąc nauki może nie wystarczyć.

Zakończenie 1 semestru w szkole

Czerwiec w kalendarzu i zakończenie pierwszego semestru Technikum Informatycznego za mną. Lubię tą szkołę, ale jednego nie mogę zrozumieć. Wiesz jakie przedmioty były najtrudniejsze do zaliczenia? Uwaga: BHP i Przedsiębiorczość. Co do BHP, to oczywiście dla naszego bezpieczeństwa i OK niech tak będzie. Przedsiębiorczość, to zupełnie inna para kaloszy. Koszty stałe, zmienne, bilanse, podatki, OMG. Co jeżeli chcę pracować w dużym korpo, czy naprawdę potrzebuję tej całej wiedzy? Nawet jeżeli założę swoją działalność gospodarczą, czy księgowa tego za mnie nie ogarnie? Czy to nie jest czasem tak, że najlepsi szefowie biznesów, to tacy, którzy są mistrzami w swojej dziedzinie, a pozostałe kwestie oddelegowują? Czy to nie jest tak, że spece od wszystkiego, zwykle nie mają czasu na nic i zamiast rozwijać firmę i cieszyć się coraz większymi sukcesami, cały dostępny czas kierują w bieżące utrzymanie firmy?

Z tymi pytaniami zostawiam Cię, a jeśli masz ochotę na wymianę poglądów w tym temacie, zapraszam do pozostawienia swojej opinii w komentarzu do tego postu.

No comments
Krzysztof NyrekTydzień 12

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *