Tydzień 25

W tym tygodniu pierwszy egzamin z posiadanej wiedzy i dużo relaksu.

LinkedIn wprowadził możliwość potwierdzenia deklarowanych na swoim profilu umiejętności poprzez 15 minutowy test. Postanowiłem spróbować swoich sił. Pierwszy był test ze znajomości Git’a. Zdałem go, co mnie rozgrzało i postanowiłem od razu pójść za ciosem i spróbować swoich sił w teście z HTML5. Co może pójść nie tak? Przecież HTML5 to nawet nie język programowania, a narzędzie do opisywania tego co jest na stronie. Nie zdałem. Twórcy testu ze znajomości HTML5 sięgnęli w najgłębsze zakamarki dokumentacji i wyciągnęli takie znaczniki, które pierwszy raz widziałem na oczy. Z jednej strony jestem zaskoczony, ale z drugiej cieszę się, że jeszcze tyle do odkrycia. Następny test ze znajomości HTML5 mogę uruchomić dopiero za trzy miesiące. Innych testów nie uruchamiałem na razie, bo postanowiłem przed każdym z testów przygotować się, żeby potem nie czekać kolejnych trzech miesięcy. Nie ma żartów. Ciekawe jak rekruterzy będą patrzyć na te potwierdzone kompetencje? Będą z tego korzystać, czy to raczej pozostanie jako forma samo sprawdzenia, dla użytkowników LinkedIn?

Oprócz testowania swoich umiejętności, w tym tygodniu zająłem się porządkowaniem swojej wiedzy z Java Script. Chciałbym zakończyć projekt „Rozbierz potęgowanie” w JS, a do tego potrzebuję większej wiedzy o przenoszeniu danych pomiędzy funkcjami JS. Znalazłem kurs na Udemy, prowadzony w sposób, który mi odpowiada i uwzględniający aktualną wersję JS ES6. Zobaczymy, czy po jego zakończeniu poradzę sobie z projektem.

ReactJS na razie wskoczył na boczny tor. Nie to, żeby przestał mi się podobać. Po tym, jak walczyłem dwa tygodnie z prostą mechaniką zegara, podoba mi się jeszcze bardziej. Zabrakło mi jednak czasu ostatnio na intensywną naukę i pociąg kursowy odjechał, a ja nie mam siły go gonić. Hobby, to hobby jak jest czas i chęci to się nim zajmuję, a jak nie to nie. W tym tygodniu zdecydowanie było mało czasu na hobby. W sumie tylko z rana, bo po południu albo byłem wykończony, albo miałem coś innego do zrobienia. Tym sposobem, tylko trzy godziny przeznaczyłem na naukę. Nawet w weekend nie byłem w stanie się pozbierać.

Mimo wszystko uznaję ten tydzień za ważny, ponieważ udało mi się zregenerować siły i potwierdzić, że potrafię korzystać z Git’a trochę więcej niż tylko git push i git pull 🙂

No comments
Krzysztof NyrekTydzień 25

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *