Tydzień 49

Środowisko developerskie jest jak niekończący się prezent niespodzianka. Już masz elegancko skonfigurowane środowisko, wydaje Ci się że lepiej być nie może, aż tu nagle… odkrywasz stronę gdzie autor opisuje wspaniałe udogodnienia jakie daje nowe narzędzie. Tak, właśnie w tym tygodniu odkryłem dwa ciekawe narzędzia, o których więcej w poniższym wpisie.

Pierwsze narzędzie to Vagrant . Narzędzie, które w połączeniu z Oracle Virtual Machine tworzy bardzo pomocne środowisko developerskie. We wpisie o tworzeniu wirtualnego serwera www napisałem, jak można stworzyć swój własny serwer http do testowania aplikacji webowych. Gdybym wcześniej poznał Vagrant, pewnie ten artykuł by nie powstał. Dlaczego? Vagrant pozwala stworzyć wirtualny serwer www skonfigurowany dokładnie tak, jak tego potrzebujemy. Mało tego, nie ma potrzeby kopiowania plików na wirtualny serwer, wystarczy w pliku konfiguracyjnym określić w którym katalogu znajdują się pliki naszej aplikacji i to wszystko. Do tego konfiguracja serwera w pliku konfiguracyjnym Vagranta jest bardzo prosta. Na koniec dodam tylko tyle, że Vagrant może równolegle utrzymywać na serwerze kilka stron www.

Vagranta można skonfigurować samemu. To jedna opcja. Druga polega na tym, że możesz ściągnąć sobie gotowe środowisko pracy przygotowane pod specyfikę twojej aplikacji. Na przykład dla WordPress developerów powstał „dodatek” do Vagranta: Varying Vagrant Vagrants . VVV pozwala w kilka chwil przygotować „świeżą” instalację najnowszej odsłony WordPressa na wirtualnym serwerze www. Możesz oczywiście wybrać, z którą odsłoną WP chcesz pracować, oraz z jaką wersją PHP. Fantastyczna opcja.

Na koniec narzędzie do przeglądania historii projektu zapisanej w Git. Git-Cola to narzędzie umożliwiające pracę z gitem nawet dla tych, którzy słabo poruszają się w komendach i mają awersję do konsoli. Według mnie, praca z Git-Cola w trakcie tworzenia kodu jest w ogóle nie praktyczna, chyba że wykonujesz jeden commit dziennie. Do bieżącego wrzucania commitów prościej jest skorzystać z rozszerzeń do edytorów kodu lub po prostu skorzystać z konsoli.  Co innego, jeżeli chodzi o przeglądanie historii projektu. W tym wypadku rzeczywiście Git-Cola to najlepsze narzędzie jakie do tej pory widziałem. Pozwala spokojnie przeglądać każdą z gałęzi, a nawet bez większego problemu porównywać dwa dowolnie wybrane commity. Do tego celu sprawdza się idealnie.

W tym tygodniu głównie pracowałem z dopieszczeniem swojego środowiska developerskiego pod kątem nowego projektu. Pomimo tego na samo kodowanie udało mi się wygospodarować 10 godzin.

No comments
Krzysztof NyrekTydzień 49

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *