Tydzień 53

Grid lubię bardziej i bardziej każdego dnia. Kiedyś w ramach cyfryzacji narzędzi w pracy, przenosiłem formularz z wersji papierowej do excela. Warunek był taki, że farmularz przy wydruku musiał być identyczny z pierwotną wersją (jeżeli chodzi o rozmiary pól i odstępny). W tym tygodniu oświeciło mnie, że w ten sam sposób mogę przenosić projekt strony na kod. Fantastycznie odkrycie.

Wiem, że niektóre programy do tworzenia szablonów wprost pozwalają zaimplementować siatkę grid w projekcie strony, żeby ułatwić pracę programistom, ale projekt przy którym obecnie pracuje został przygotowany w programie, który nie oferuje takiej funkcjonalności. Na początku mi to nie przeszkadzało, ale jak zacząłem kodować nieco bardziej skomplikowane do wypozycjonowania komponenty na stronie i zrobił się bajzel. Długo zastanawiałem się, jak sobie z tym poradzić, aż mnie oświeciło. Wydrukowałem projekty na kartce, naniosłem linie, a potem wrzuciłem w grida. Bingo, wszystkie problemy rozwiązane.

W tym tygodniu szlifowałem wygląd aplikacji na różnych rozdzielczościach i poza przebłyskiem wiedzy o rysowaniu linii nic ciekawego się nie nauczyłem, czym mógłbym się podzielić. Pomyślałem jednak, że skoro większość z nas zamknięta jest w domach, może się okazać, że chcemy podłączyć jakieś nowe urządzenie do sieci domowej, ale nie pamiętamy hasła do tej sieci. Ktoś kiedyś to hasło znał, bo przecież komputer jeden, czy drugi łączy się z siecią. Telefony też się łączą, ale podobnie jak komputery, nie chcą udostępnić hasła do tej sieci. Czy jest jakiś inny sposób, niż nerwowe poszukiwanie dokumentacji routera? Oczywiście, że tak.

Pierwsza najłatwiejsza: znaleźć magiczną naklejkę na routerze z hasłem. Jeżeli to hasło zadziała to super. Warto jednak ze względów bezpieczeństwa czym prędzej to hasło zmienić. Domyślne hasła, nie stanowią zwykle problemu dla hackerów.

Druga metoda wymaga przynajmniej jednego komputera z systemem windows, który kiedykolwiek był podłączony do sieci WiFi do której chcemy poznać hasło. Włączamy ten komputer i sprawdzamy, czy potrafi połączyć się z ta siecią. Jeżeli tak, to do pełni sukcesu brakuje nam tylko kilku kroków. Pierwsze to uruchomienie konsoli. W polu wyszukiwania w pasku narzędzi (zwykle na dolnym pasku ekranu obok logo Windows) wpisujemy „cmd”. Z wyników które się wyświetlą klikamy prawym klawiszem myszy w „wiersz poleceń” i wybieramy opcję Otwórz jako administrator. Pojawi się czarne okienko, w którym należy wpisać następujące komendy:

netsh wlan show profile (klikamy Enter)

Wyświetli się lista wszystkich sieci WiFi do których kiedykolwiek komputer był podłączony. Wyszukujemy interesującą nas nazwę i wpisujemy kolejną komendę:

netsh wlan show profile nazwa_sieci key=clear (wciskamy Enter)

W miejsce nazwa_sieci wpisujemy nazwę interesującej nas sieci.

Wyświetlą się informacje na temat wybranej sieci. Interesująca dla nas jest sekcja „Security settings”. W tej sekcji zapisane jest hasło do wybranej sieci w linijce o nazwie: „Key Content”.

Teraz już bez nerwowego wertowania dokumentacji, czy poszukiwania hasła na zagubionej kartce możemy zalogować się do sieci WiFi. Windows da się lubić 😉

W tym tygodniu na pracę z kodem przeznaczyłem niemal siedem godzin.

No comments
Krzysztof NyrekTydzień 53

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *